strona główna








"Twórcy graffiti to współcześni szamani. Ulice i mury są dla nich ścianami jaskiń" - twierdzą specjaliści, badający ten nowy przejaw sztuki. Także i w Polsce pojawili się młodzi ludzie ubrani w T-shirty i szerokie spodnie, z których kieszeni wystają puszki z farbą w sprayu. Czym jest graffiti? Zabawą, sposobem na wyrażanie samego siebie, buntem wobec zastanej rzeczywistości, chwilą emocji, sposobem na życie - twierdzą jego twórcy.

POLSCY WRITERZY
Ludzie zawsze starali się ozdabiać miejsca, w których żyli. Przykłady malarstwa ściennego odnajdujemy w grotach z epoki kamiennej, na ulicach miast zbudowanych przez najstarsze cywilizacje, w średniowiecznych ruinach. Postęp cywilizacyjny, nowe rozpylające farbę narzędzia malarskie spowodowały pojawienie się kolejnej formy typowo miejskiej sztuki - graffiti.

"Jeśli ktoś raz poczuł opary sprayu, nigdy tego nie zapomni i nigdy nie przestanie malować" - mówi Candy, autor jednego z polskich serwerów, poświęconych graffiti (http://sunsite.icm.edu.pl/graffiti-pl/). No cóż, patrząc na ślady farb z rozpylaczy ubarwiające ściany polskich miast, nie można zaprzeczyć pierwszej części tego stwierdzenia. W okolicy mojego mieszkania, jak i w większości polskich miast, jest kilka miejsc, w których "wyżywają" się młodzi artyści. W dzielnicy Służew nad Dolinką w Warszawie graficiarze mają "własny" mur otaczający teren wyścigów konnych na Służewcu oraz ścianę z płyt betonowych oddzielającą miejscowy kościół od ulicy Nowoursynowskiej. Ulubionym motywem prezentowanych tam graffiti są twarze i napisy, zazwyczaj charakterystyczne podpisy twórców.

Nowy objaw sztuki naściennej z roku na rok staje się coraz bardziej popularny w Polsce. Świadczyć o tym może happening zorganizowany pod koniec kwietnia przez - aż dziw bierze - warszawską policję. Oprócz 100-metrowej, gipsowej ściany, twórcom graffiti udostępniono wówczas... policyjny radiowóz, starą "nyskę". Niestety, uczestnicząca w tym nieformalnym spotkaniu artystycznym młodzież była nieco spięta. Nie powinno to jednak nikogo dziwić - na co dzień "grafficiarze" starają się raczej ukrywać swoją pracę przed przedstawicielami władz.

Zaprzyjaźnieni polscy writerzy (osoby malujące sprayem) zakładają tzw. crew (załoga, zespół, paczka) i zwykle większe prace tworzą razem. Co pewien czas w wielu miastach w Polsce organizowane są tzw. jamy (zjazdy w celu wspólnej pracy twórczej - jak jam session), na których spotykają się regionalne, a nawet zagraniczne załogi. Grupy młodych ludzi w błyskawicznym tempie pokrywają sprayem ściany i mury wielu budynków, dworców, pociągów itd. Niektórzy zapaleni polscy writerzy zakładają strony WWW, poświęcone graffiti (http://www.graffiti.org/huh/index.html, http://akson.sgh.waw.pl/~jaceks/graff.html).

AMERYKAŃSKIE POCZĄTKI

Jak wiele innych przejawów specyficznego, wewnętrznego życia współczesnego miasta - muzyka (rap, hip-hop, jungle), sposób ubierania się młodzieży (skate, techno), tak i graffiti narodziło się w metropoliach Stanów Zjednoczonych. Jednym z pierwszych ośrodków graffiti było Wielkie Jabłko, jedna z największych aglomeracji miejskich na świecie - Nowy Jork (http://www.japan.way.com/murals/e2-mural.html). To właśnie w tym mieście, w latach 80., a nawet 70. przechodnie zaczęli dostrzegać pierwsze prace "malarzy murów".

Dla fanów malarstwa naściennego wielce interesującym miejscem w Nowym Jorku jest opuszczona stacja metra przy 91 ulicy, której całą powierzchnię pokrywają graffiti. Dla autorów niektórych z nich, m.in. w podziemiach, gdzie przez 11 lat mieszkał Bernard Isaac, wzorem były obrazy wojny stworzone przez Goyę (http://www.atlasmagazine.com/photo/sacha6/p17.html).

Centrum światowej kultury masowej i miejsce narodzin graffiti - Nowy Jork - stał się mekką, do której pielgrzymują writerzy. Przyjeżdżają zobaczyć, co potrafią ich kumple ze "stolicy graffiti, niektórzy chcą także spróbować swoich sił w tym mieście-molochu. Taki "duchowy" obowiązek wypełnił także Mathias Kohler z Niemiec, autor serwera http://www.loomit.de/, który rozpoczął swoją przygodę ze sprayem w wieku 14 lat. Obecnie 28-letni Mathias stale wędruje po świecie, pozostawiając po sobie ślady farby na murach wielu miast. Często robi to po kryjomu, w tajemnicy i na przekór nakazom władz, a czasami, jak wielu innych starszych writerów, na zlecenie. W Niemczech w "majestacie prawa" pokryli oni sprayem całą ścianę budynku mieszkalnego (http://www.graffiti.org/daim/biggest.html), zużywając do tego ponad 1200 puszek farby.

Jednym z najlepszych i chyba najstarszych serwerów WWW, poświęconych w całości graffiti, jest ArCrimes (http://www.graffiti.org/). Na internetowych stronach znajdziemy ogromny zbiór fotografii dokumentujący dzieła z całego świata, począwszy od Stanów Zjednoczonych, poprzez Europę, w tym także Polskę, a skończywszy na tak egzotycznych krajach, jak Korea Południowa czy Brazylia.

PRZECIWNICY

Jak można się domyślić, w kolebce graffiti, w Stanach Zjednoczonych, władze miejskie mają największe kłopoty zarówno z writerami, jak i efektami ich pracy. W nowojorskim metrze problem stał się na tyle poważny, że walka z użytkownikami sprayów przeniosła się... do Internetu. Autorzy oficjalnej strony WWW Nowego Jorku otrzymali zakaz umieszczania odnośników do serwerów, na których pojawiają się zdjęcia graffiti.

Narastające napięcia powodują powstawanie specjalnych serwerów, w całości poświęconych zwalczaniu graffiti. Według autora jednego z nich (http://www.graffiti-man.com/), jeśli pozostawimy ten problem bez kontroli, wkrótce stanie się niezwykle trudny do opanowania. "W pierwszym roku, aby pozbyć się śladów pozostawionych przez writerów, wystarczy 250 USD, dwa lata później trzeba wydać na to już 8500 USD. Im dłużej miasto zastanawia się nad wprowadzeniem odpowiedniego programu zwalczania graffiti, tym więcej będzie je to kosztowało" - twierdzą autorzy stron Graffiti Management. W swych serwisach podają 10 zasad postępowania z graffiti, a nawet codziennie publikują "porady dnia". Pierwszą poradą, na jaką trafiłem, było hasło "Poznaj swojego lokalnego wroga, jego zwyczaje i środowisko", drugie - "Pozbywaj się graffiti codziennie"- przypomina stare komunistyczne hasła.

Niektórzy zajadli przeciwnicy posuwają się jeszcze dalej. Na filadelfijskim serwerze http://www.phillynews.com/packages/graffiti/index.html apeluje się o wprowadzenie kontroli sprzedaży farb w sprayu, podobnie jak ma to miejsce w przypadku dystrybucji broni na terenie Stanów Zjednoczonych.

Adam Jadczak


O graffiti po polsku
http://sunsite.icm.edu.pl/graffiti-pl/
http://free.polbox.pl/d/dober/
http://www.graffiti.org/huh/index.html
http://www.i-lo.tarnow.pl/~jakub/
http://akson.sgh.waw.pl/~jaceks/graff.html

Nowy Jork - Mekka graffiti
NYC pod ziemią - http://www.atlasmagazine.com/photo/sacha6/p12.html
Metro - http://www.nycsubway.org/graffiti/
Mury Nowego Jorku - http://www.japan.way.com/murals/e2-mural.html

Zwolennicy graffiti
ArtCrimes - jeden z pierwszych serwerów poświęconych graffiti - http://www.graffiti.org/
Graffiti - http://www.graffiti.org/daim/murals.html, http://www.jaze.com/graffiti/index.html, http://www.wrung.meta.fr/indexgraf.htm, http://www.graffiti.de/
Najdłuższe graffiti - http://www.graffiti.org/daim/biggest.html
Mur berliński - http://www.opole.tpsa.pl/mazur/
New Style Artists - http://members.tripod.com/%7ENSA1/index.htm
Graffiti Alley Online - http://www.fandom-paradise.com/graffitialley/index.htm
National Graffiti Information Network - http://infowest.com/NGIN/
Graffiti - coolstuff - http://www.graffiticity.com/coolstuff.htm
Dallas Graffiti - http://web2.airmail.net/cbs1
Article on graffiti - http://members.iex.net/~shfadm/graffit.html

Przeciwnicy graffiti
Graffiti Vandals on Notice - http://www.libertynet.org/~happy/graf.html
Battle Against Graffiti - http://www.phillynews.com/packages/graffiti/index.htm
Anti-Graffiti - http://www.dougweb.com/
Dyskusja przeciw graffiti - http://www.dougweb.com/graffiti/disc6_frm.htm
Anti-Graffiti Systems and Cleaners - http://www.azfms.com/DocReviews/Sep97/art1.html
Graffiti Management - http://www.graffiti-man.com/





CYBER 3/98

Rozbiegówka
Wiadomości z sieci
listy od czytelników
Wirtualne Wycieczki
JArKaos - oddyssey through O2
Netscape Comunicator - instalacja i konfiguracja
nowości filmowe
Będziemy zwiększać przepustowość
Muzyka - RAP - uczy czy zabija?
Stacja Kosmiczna - Bartycka 18A
Tunelowanie - cóż to jest?
Megabitowy Internet w Twoim domu?
Edukacja na miarę XXI wieku
Internauto! lecz się sam
Jej oddałem serce swe...
Komputerowy agent czy... mój wirtualny przyjaciel
Sieciowe fascynacje w fabryce snów
newsy muzyczne
Szklarnia dla ludzi
sztuka sieci
Graffiti - wandale czy artyści?
Poczuj się jakbyś tam był
Ukradzione mistrzostwa?
Liczenie elektronicznych baranów
Kryptografia a bezpieczeństwo danych
Internet za kraty
Internet z nieba
MUD-y - druga generacja
Planowanie wyjazdu w internecie
Inwazja przekłuwaczy ciał
Microsoft Internet Explorer i Outlook Express
Pożyteczny drobiazg - GetRight
JArKaos - wirtualny świat Jean Michel Jarra
Voodoo 2
nowości multimedialne
nowe gry
Abecadło z dysków spadło
Bitwa o galaktykę - Starcraft
Cyber-atleci
Cyfrowy Andy
Komu w drogę temu... mapa!


   
©MAGAZYN CYBER IDG Poland SA