Nadciąga koniec XX wieku. Sieci telekomunikacyjno-informacyjne oparte w większości na systemach komputerowych oplatają już całą kulę Ziemską. Nad naszymi głowami, przez całą dobę, krąży kilkadziesiąt tysięcy satelitów. Najważniejsze z nich przesyłają ściśle tajne informacje wojskowe, kolejne gromadzą dane o pogodzie, zasobach naturalnych, zmianach ekosystemów. Jeszcze inne zapewniają łączność statkom oceanicznym, telefonom GSM. Część przecinających nasz nieboskłon obiektów służy do retransmisji obrazu telewizyjnego, przesyłania danych komputerowych. Pod naszymi nogami, zakopane w ziemi biegną kable i światłowody. Przemierzają całe kontynenty, morza i oceany, nie zważają na granice państw. Łączą w sieci telefony, telewizory i komputery. To właśnie dzięki wszystkim tym sieciom, w dzień i w nocy, bez przerwy odbywa się przepływ informacji. Informacji bez której współczesny świat nie może się już obejść, a na wymianie której oparta jest cała ludzka cywilizacja. XX wiek uczeni określają wiekiem informacji, telekomunikacji i mediów. Gigabajty wiadomości zalewają nas z telewizorów, odbiorników radiowych, komputerów, telefonów, pagerów. Dzięki łączności rozwiniętej w skali globalnej, prawie wszyscy obywatele świata mają dostęp do setek różnych źródeł produkujących informacje. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu ludziom znacznie łatwiej było odróżnić wiadomość wartościową od bezwartościowej. Teraz nowoczesne media korzystające z możliwości jakie daje im łączność satelitarna i kablowa bombardują nas takimi informacjami, które wcale nie są nam niezbędne. Tworzy się jedyny w swoim rodzaju szum... szum informacyjny. Na szczęście rozwijający się postęp technologiczny ułatwia nam segregowanie danych. Tradycyjne media takie jak prasa, radio, czy telewizja pozwalają na jednostronny przekaz informacji pomiędzy jednym nadawcą, a wieloma odbiorcami. Telefony umożliwiają wymianę danych pomiędzy jednym odbiorcą, a jednym nadawcą. Powiązanie globalnej telekomunikacji z oferowanymi przez tradycyjne media możliwościami przekazu informacji zaowocuje w przyszłości stworzeniem czegoś zupełnie nowego - medium XXI wieku. Już widać zbliżanie się nowej ery. Na razie tylko część ludzkości - wybrańcy - mogą korzystać z największego zasobu danych. Tylko oni są w stanie wymieniać informacje w zupełnie nowym trybie przekazu, który łączy wielu nadawców z wieloma odbiorcami. Czy jesteś już jednym z nich? Czy zanurzasz się w zasobach globalnej sieci informacyjnej, multimedialnej superencyklopedii - Internecie. Tutaj każdy jest równy, każdy może wypowiedzieć swoje zdanie, nie ma cenzury, brak ograniczeń czasu i przestrzeni, a nasz glob nagle okazuje się mały. Internet, od czasu upowszechnienia się poza środowiskiem akademickim, staje się ogólnoświatowym, skomplikowanym labiryntem. W Sieci tej łatwo się zgubić, szybko można znaleźć się w niesympatycznym miejscu, a najtrudniej natrafić na coś użytecznego. Zbyt wiele tu koncepcji, pomysłów, bzdur i głupot oraz... bardzo użytecznych informacji, aktualnych wiadomości, niezbędnych w pracy danych. To dla Ciebie czytelniku stworzyliśmy CYBER-a. Trzymasz w ręku jedyny w swoim rodzaju przewodnik... przewodnik po najciekawszych, wartych odwiedzenia miejscach - w wirtualnym, cyfrowym świecie. red.nacz.
|