strona główna







Cyber: Od kiedy istnieje strona?
       
       P.B.: Praktycznie od momentu wykupienia dostępu do Internetu czyli od końca kwietnia zeszłego roku.
       
       Cyber: Kto wpadł na pomysł stworzenia wizytówki Hey'a w sieci?
       
       P.B.: Wymyśliłem ją ja będąc jedyną osobą w zespole, która posiada dostęp do WWW
       
       Cyber: W jakim celu opracowałeś stronę?
       
       P.B.: Moje zafascynowanie komputerami zaowocowało przekonaniem ze przyszłość tak zwanej "dystrybucji sztuki" czyli docierania ze swoją twórczością do odbiorcy należy właśnie do INTERNETU. W efekcie moich przemyśleń umieściłem coś własnego w zasobach WWW.
       
       Cyber: Stosunek zespołu do strony WWW ?
       
       P.B.: Pozytywny aczkolwiek bierny :-) (uśmiech) Moje starania zarażenia reszty zespołu fascynacją INTERNETEM odniosły tylko połowiczny skutek. Owszem dali namówić się na kupno modemów ale po jakimś czasie zainteresowanie tym tematem wygasło.
       
       Cyber: Jak chcecie informować fanów o waszej stronie ?
       
       P.B.: Najbardziej skuteczna metoda jest "poinformowanie" o swojej stronie wszystkich możliwych "szperaczy sieciowych". Podajemy również nasz adres WWW przy okazji wywiadów czy tez osobistych kontaktów z fanami.
       
       Cyber: Czy zamierzacie umieścić w pajęczynie fragmenty utworów, teledysków ?
       
       P.B.: Niestety strona zespołu Hey korzysta z mojego prywatnego konta które ograniczone jest pojemnością przyznanej mi "przestrzeni dyskowej". 5MB wystarcza do umieszczenia zdjęć i informacji. W przypadku zaś prób udostępnienia piosenek czy teledysków okazuje się przerażająco mało.
       
       Cyber: Czy witryna będzie zawierać informację o planowanych koncertach?
       
       P.B.: Miedzy innymi taki jest cel tej strony choć w praktyce nie bardzo się to udaje.
       
       Cyber; Jak często aktualizujecie informacje na waszej stronie ?
       
       P.B.: Wstyd się przyznać ale bardzo rzadko :-( (smutek) Obrywam za to via e-mail zasłużone cięgi od osób które odwiedzają stronę Heya. Jako osoba do obrzydliwości leniwa odkładam zawsze aktualizacje strony "na jutro" i tak mijają tygodnie. Za każdym razem obiecuje sobie ze wezmę się w garść i zrobię to czego się podjąłem ale jakoś te moje obietnice są mało skuteczne.
       Pojawiły się za to strony poświęcone zespołowi Hey autorstwa osób które zawiedzione marnymi postępami w rozwoju strony oficjalnej wzięły sprawy propagowania Heya na łamach WWW w swoje ręce.
       Mobilizuje mnie to do pracy i pokazania że też potrafię. Może już wkrótce bez wstydu będę mógł zaprosić wszystkich chętnych do odwiedzenia HEY PAGE.
       
       Drogą elektroniczna wywiad w cyberprzestrzeni przeprowadził Jerzy.
       


CYBER 1/97

wstęp
Wiadomości z Sieci
Migawki z CeBIT-u
Real Audio! Real Video!
Burek, szukaj!
Podręczny komputerek
56k - czyli... więcej czadu na łączach.
Wojna przeglądarek
Sieciowe pogodynki - prognozy i rzeczywistość
JAK PO SZNURKU
Komety, sekty i astronomowie
Z Internetem po Polsce
Rozkłady jazdy
Cyfrowe lato
Nurkowanie w sieci
Rewolucja w ciemni
Cyfrowy kombajn Kodaka
Gadżety Olympusa
Kosmiczny Ricoh
Cacko dla profesjonalnego amatora
Przegubowy Casio
Srebrne pudełko
Muzea
William Gibson - prorok cyberprzestrzeni
W cieniu Imperium...
Wywiad z Piotrem Banachem o stronie WWW zespołu Hey:
Moda na lato
Sport
Słodka Pokusa
Polskie strony muzyczne.
Nie szata zdobi człowieka
The Prodigy - nowa religia.
Parlamentarny wrzesień internautów
Trzecia strona sieci
Ace - wybielacz nad wybielacze.
Darklight Conflict
Dziecko jest w każdym z nas...
Ecstatica II - Druga dawka ekstazy...
KKND - KRUSH, KILL 'N' DESTROY
MDK - Masaż Dla Kosmitek?
Touche - Przygody Piątego Muszkietera
The Neverhood Chronicles czyli Plastusiowy Pamiętnik
Niemiecki z fioletowym hipopotamem
Kosmos na ekranie
Wersal - Edukacja pośród intryg.
Skok na głęboką wodę


   
©MAGAZYN CYBER IDG Poland SA