strona główna








Jak już wspominaliśmy, jednym z podstawowych zastosowań wiążących Usenet z erotyką jest dystrybucja zdjęć "tylko dla dorosłych", publikowanych przez amatorów i serwisy komercyjne w grupach hierarchii alt.binaries.pictures.* i alt.sex.*. Liczba pojawiających się tam "obrazków" dochodzi do kilkuset dziennie, w związku z czym ciągłe poszukiwanie ciekawych plików za pomocą np. czytnika Usenetu w Netscape Navigatorze może stać się nużące.

Lecz i o tym segmencie rynku pomyśleli twórcy oprogramowania shareware i freeware. Dlatego też prezentujemy test dziesięciu programów, które mają za zadanie automatycznie przeglądać wybrane grupy w poszukiwaniu zdjęć czy animacji, a następne dekodować je i umieszczać w odpowiednich katalogach na dysku. Mimo iż zgrywane będą wszystkie znalezione zdjęcia, może to okazać się bardziej oszczędne i mniej czasochłonne niż wykonywanie tych działań ręcznie, nawet przez łącze komutowane. Testy przeprowadziliśmy pod systemem Windows 95, jednakże znaczna część tych aplikacji jest też dostępna w wersjach 16-bitowych dla posiadaczy Windows 3.1.

Rozpoczynamy zasysanie

Pierwszym programem, jaki zainstalowaliśmy na dysku, był Picture Sucker. Ta maleńka (archiwum ok. 120 KB), niezbyt atrakcyjnie wyglądająca aplikacja freeware (czyli dostępna bezpłatnie, bez żadnych ograniczeń) okazała się wyjątkowo silnym, a jednocześnie łatwym w użyciu i stabilnym narzędziem. Kiedy przeprowadzano instalację i testowano pozostałe programy, Picture Sucker pracował w tle, bez najmniejszego potknięcia, dekodując setki zdjęć. Zalety tej aplikacji to jej prostota i skuteczność, a także spore możliwości konfiguracyjne i "niska" cena. Wady - to brak "fajerwerków" np. wbudowanej przeglądarki czy też narzędzia do zarządzania plikami. Wszystkie nowe opcje są natychmiast po zmianie używane przez program, co pozwala na dynamiczne zabawy z konfiguracją. Picture Sucker ma możliwość podglądu "na żywo" pobieranych obrazków, co realizowane jest poprzez dowolną przeglądarkę (zdefiniowaną na poziomie systemu). Na stronie macierzystej tego programu znajduje się także informacja, że istnieje "starszy brat" Picture Suckera - Picture Sucker Pro. Jego cena to 19,95 USD, niestety, nie jest dostępna wersja demo tego programu, jednakże można oczekiwać, że podobnie jak jego młodszy brat będzie on oferował spore możliwości.

Po Picture Suckerze przyszła kolej na PluckIt!. Najpierw przetestowaliśmy starszą wersję tego oprogramowania. Nie zrobiła ona na nas zbyt dobrego wrażenia. Na szczęście, tuż przed oddaniem artykułu do składu, ukazała się wersja 3 pakietu PluckIt! (ponad 2 razy większa objętościowo od poprzedniej). Po uruchomieniu okazało się, że program został praktycznie napisany od nowa, lecz nie poprawiło to zbytnio jego jakości. To ładnie wyglądające i proste w użyciu narzędzie ma - mimo kilku ciekawych cech (np. rozbudowana przeglądarka czy automatyzacja połączenia z Internetem) - także kilka poważnych wad. Główna z nich polega na tym, iż wersja nie zarejestrowana (PluckIt! to program shareware) kończy pracę już po 15 znalezionych obrazkach, co nie pozwala na zbyt długie testowanie możliwości programu. Wersja 3 PluckIt!-a umożliwia tworzenie katalogów tematycznych (grupy konferencji o jednej tematyce mogą otrzymać wspólny katalog), niestety, usunięto za to dostępnego w wersji 2 zarządcę plików. Program działa nazbyt wolno i ogólnie nie wywarł pozytywnego wrażenia, szczególnie przy cenie prawie 30 dolarów.

Trzecim zestawem, który zagościł na dysku naszego komputera, był SB News Robot. Pierwsze wrażenie, jakie odniosłem po jego uruchomieniu, to odczucie, że jest to program nieprzyjazny i skomplikowany. Wynika to jednak z faktu, że oferuje on ogromne możliwości konfiguracyjne. SB News Robot pokazuje obrazki już podczas ich pobierania, ponadto dysponuje bardzo szybkim i zaawansowanym zarządcą plików ze zintegrowaną przeglądarką. Oczywiście, podobnie jak w PluckIt! korzystanie z zarządcy i przeglądarki nie przerywa pobierania plików. SB News Robot jest też bardzo szybki i stabilny. Warto również wspomnieć o kilku bardzo zaawansowanych opcjach, jak przeróżne możliwości konfiguracji katalogów, gdzie przechowywane będą dekodowane obrazki, a także możliwości wygenerowania plików files.bbs stosowanych w oprogramowaniu do prowadzenia BBS-ów. Słowem, SB News Robot zrobił na nas największe wrażenie i zdecydowanie jest najbardziej godnym polecenia oprogramowaniem tej klasy. Nie przeszkadza nawet fakt, że wersja nie zarejestrowana tego stosunkowo taniego, jak na swoje możliwości (15 USD), programu każe nam czekać 15 sekund po uruchomieniu, zanim można rozpocząć "zasysanie" z Usenetu (nie ma ograniczeń co do liczby pobieranych plików).

Program Fuzzy Wombat okazał się całkowitym niewypałem. Oprogramowanie to, mimo faktu, iż jest bezpłatne, nie oferuje użytkownikowi praktycznie niczego. Nazwy grup trzeba wpisywać ręcznie, brak jest przeglądarki i zarządcy plików, a ponadto program bardzo skutecznie wiesza Windows 95, pochłaniając (nie wiadomo dlaczego) prawie wszystkie zasoby systemowe. Słowem - nie warto go nawet uruchamiać.

Polecony przez znajomych Picture Agent jest chyba najpopularniejszym spośród testowanych programów. Przyznam więc, że pokładaliśmy w nim duże nadzieje. Mimo sporego rozmiaru, program okazał się jednak niezbyt ciekawy. Owszem, bardzo sprawnie pobiera i dekoduje pliki, oferuje podstawowe opcje filtracji i katalogi tematyczne, ale dysponuje jedynie prostą przeglądarką, która często zawiesza się. W wersji nie zarejestrowanej proces dekodowania obrazków musi być uruchamiany ponownie po każdych 30 plikach.

Program AutoPixs okazał się, podobnie jak Fuzzy Wombat, nie wart zainteresowania. Brak przeglądarki, ręczne wprowadzanie nazw grup i bardzo prosty interfejs to wady, które przy tak silnej konkurencji praktycznie dyskwalifikują program. Natomiast autor żąda opłaty 15 USD za rejestrację, ograniczając możliwości pobierania plików do 10 sztuk.

Pozytywną niespodziankę zrobił nam News Binary Extractor. To oprogramowanie freeware dysponuje doskonałym interfejsem, ogromnymi możliwościami konfiguracyjnymi oraz wyjątkową prędkością działania (pobieranie plików odbywa się równolegle z dekodowaniem innych). Program teoretycznie jest przeznaczony nie tylko do plików typu JPG czy GIF (w przeciwieństwie do pozostałych testowanych pakietów przeznaczonych dość jednoznacznie tylko do tego celu), ale do ogólnego dekodowania plików binarnych publikowanych w Usenecie. Dlatego też nie ma on wbudowanej przeglądarki, brak ten rekompensują zaawansowane opcje i duże sprawność działania.

Jako następny "pod nóż" poszedł program NewsBin. To maleńkie oprogramowanie okazało się bardzo szybkie w działaniu dzięki wielowątkowości (do 4 podprocesów jednocześnie). Niestety, nie oferuje ono żadnych dodatkowych opcji, nie pozwala nawet na wybór grup z listy. Nie jest możliwe też tworzenie podkatalogów ani podczepienie zewnętrznej przeglądarki.

Grabber, mimo dobrych recenzji w Tucows, nie oferuje użytkownikowi praktycznie niczego więcej niż NewsBin, za to kosztuje aż 20 USD. Słowem - nie jest to program wart zainteresowania. Aczkolwiek wielowątkowość w tym programie oferuje aż 8 podprocesów naraz, pozwala on także na zdefiniowanie prostych filtrów.

Ostatnim, największym z testowanych programów, był TIFNY (The Image Factory, New York). Po wstępnym negatywnym wrażeniu spowodowanym ogromnymi rozmiarami plików oraz wyjątkowo słabą przepustowością łącza z serwerem, okazało się, że poświęcony czas nie poszedł na marne i mamy przed sobą bardzo dobre oprogramowanie. TIFNY od początku przyciąga wzrok, dzięki bardzo ładnemu interfejsowi (choć działa on ociężale ze względu na sporą liczbę elementów graficznych). Metoda definiowania grup do "zassania" jest tu nieco inna i wymaga trochę czasu, aby się do niej przyzwyczaić. Najpierw definiujemy kategorie obrazków, przypisujemy im katalogi na dysku i zestawy grup, gdzie można uzyskać zdjęcia danej kategorii (lista grup dostępna z serwera, jest tu także bardzo pomocna wstępna filtracja pokazująca np. tylko grupy binarne), a następnie "przeszukujemy" wybrany zestaw, czyli pobieramy obrazki z serwera. TIFNY pozwala nawet na wysłanie grafiki do grupy (tej opcji nie ma żaden z pozostałych testowanych programów). Po zdekodowaniu obrazki przechowywane są w "bazie danych", można nie tylko je przeglądać (nawet jako slide-show), ale także poddać prostej obróbce (obrócić, pokazać w odcieniach szarości itp.). Program polecamy, aczkolwiek jego ściągnięcie z serwera może - niestety - oznaczać nawet kilkugodzinne "wiszenia" na sieci.

Podsumowanie

Dostępne na rynku programy do "zasysania" grafiki z Usenetu bardzo się między sobą różnią, zarówno wielkością, ceną, jak i klasą czy jakością. Polecamy jako pierwszy program SB News Robot, ewentualnie, jeśli nie spełnia on naszych wymagań, TIFNY, Picture Sucker, Binary News Extractor czy wreszcie Picture Agent. Pozostałe lepiej zostawić w spokoju, aby oszczędzić sobie stresów. Warto jeszcze pamiętać, że by skorzystać z testowanych programów, konieczny jest dostęp do serwera udostępniającego grupy hierarchii alt.*. Takim serwerem przy połączeniu przez 0w202122 jest np. news.tpnet.pl., a także news.icm.edu.pl. Można skorzystać też z serwera dostawcy, u którego posiada się konto, np. news.onet.pl czy news.pol.pl albo - jak było w naszym przypadku - news.atm.com.pl.

Życzymy miłego ssania.

Redakcja
cyber@idg.com.pl

Wybór z listy grup
CechaPicture SuckerPluckIt!SB News RobotPicture AgentFuzzy WombatAutoPixsNews Binary ExtractorNewsBinGrabberTIFNY
Typ dystrybucjiFreewareSharewareSharewareSharewareFreewareSharewareFreewareSharewareSharewareShareware
Ograniczenia wersji nierejestrowanejBrakPo zgraniu 15 plików kończy pracę15 sekund czekania przed uruchomieniemPo zgraniu 30 plików przerywa pracęBrak10 plików w każdej grupieBrak10 sekund czekania przed uruchomieniem7 sekund czekania przed uruchomieniemPo 45 dniach przestaje działać
TakTakTakTakNieNieTakNieNieTak
KonfiguracjaZłożonaZłożonaZłożonaProstaProstaProstaZłożonaProstaProstaZłożona
PrzeglądarkaZewnętrznaWbudowanaWbudowanaWbudowanaBrakWbudowanaZewnętrznaBrakBrakWbudowana
Manager plikówBrakBrakWbudowany, z możliwością przeglądania indeksu obrazkówBrakBrakBrakBrakBrakBrak
Wbudowane możliwościKatalogi tematycznePo nazwie grupyKatalogi dla wybranych zestawów grupKilka możliwościPo nazwie grupyBrakDla każdej grupy możliwość zdefiniowania oddzielnego kataloguKilka możliwości - m.in. podkatalogi dla każdego poziomu hierarchi i UsenetuBrakBrak
FiltrowanieProsteProsteZaawansowaneProsteBrakProsteBrakBrakProsteZaawansowane
InneDostępna wersja Picture Sucker Pro (19.95 USD)Automatyczne podłączenie do sieci i pobranie plików o określonej godzinieWiele ciekawych opcji, m.in. tworzy files.bbs (spisy plików do BBS-ów)-Bardzo skutecznie wiesza Windows 95-Zaawansowane opcje współpracy z zewnętrznymi programamiMultithreading - pobiera 4 obrazki na razMultithreading - do 8 cykli pobierania na razTworzenie baz danych obrazków, proste możliwości obróbki grafiki
Cena-29.95 USD15 USD19.95 USD-15 USD-10 USD20 USD29.95 USD
KomentarzBardzo prosty, szybki, skuteczny.Bardzo duży, działa, powoli, małe możliwości konfiguracji i niezbyt wiele ciekawych opcjiNieco skomplikowany, ale oferuje ogromne możliwości. Bardzo szybki i skuteczny.Stosunkowo prosty, nie oferuje nadzwyczajnych możliwościPraktycznie zerowa funkcjonalność, bardzo niestabilnyBardzo prosty program, niewielkie możliwości, nie warto próbowaćMimo braku przeglądarki i dość złożonej konfiguracji program godny poleceniaBardzo prosty, aczkolwiek skuteczny, mały i bardzo szybkiNic wyjątkowegoBardzo przyjazny interfejs, ciekawe opcje, niestety to duży i drogi program
Ocena@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
Wielkość archiwum118 KB4.91 MB625 KB2.3 MB133 KB95 KB421 KB54.6 KB818 KB4.3 MB
Dostępny pod adresemlinklinklinklinklinklinklinklinklinklink
Dostępny na CD CYBER-a TakTakTakTakNieTakTakNieTakTak




CYBER sex

Już na ekranach: 'CyberPorn'
Towarzystwo Wzajemnej Adoracji
Jak poderwać dziewczynę na IRC ?
Mów do mnie jeszcze
Flirt z robotem
Erotyka 'spod lady'
Elektroniczna cenzura
CYBER-seksuolog radzi
Ślub w Internecie
Taniec godowy na klawiaturze
Wielkie ssanie
Poszukiwacze zaginionego erotyzmu
Świat Erotyki cz. 1
Randki przez Internet
Społeczeństwo tolerancji ?
Cyberlove story
Chix w/ dix ?
Globalna wioska pornograficzna
VRML - język modelowania rzeczywistości seksualnej?
Wiadomości z Sieci
Pruderii mówimy - nie!
'Inne' strony
Orientalna przygoda
Dla niego czy dla niej?
Sieciowi sadyści
Seksualność i ciało w sztuce
Ze sprośnym uśmieszkiem
Jak się nie ma, co się lubi...
Uwaga nie czytać!!!
Już nie tylko na papierze
Gdzie kończy się normalność?
Po prostu powiedz TAK
Erotyczne sny po japońsku
Mocniejsze wrażenia?
Multimedialna encyklopedia seksu nareszcie... po polsku
Anne Hooper radzi, jak robić 'to' jeszcze lepiej!
Internet z drugiego brzegu rzeki
Internet Relay Sex
Niesforny podrywacz atakuje
Wirtualny Peep Show

   
©MAGAZYN CYBER IDG Poland SA