strona główna




Z Jarosławem Bartnikiem, prezesem firmy Supermedia, rozmawia Olo Sawa.
Czy rozwiązałby pan Telekomunikację Polską SA?

Skądże znowu! Niech TP SA istnieje, byleby zniesiono monopol. Działamy przecież w warunkach wolnorynkowych.

Pan działa w warunkach wolnorynkowych?
Z Telekomunikacją u boku raczej nie. Nie sądzę, by odmiennego zdania byli prywatni operatorzy. Dzisiaj ustawodawca uważa, że dla dobra państwa należy wprowadzić kosztowne licencje za prowadzenie usług. Zgodnie z tą wolą, Elnet - wchodząca na mazowiecki rynek spółka Elektrimu - musi "na dzień dobry" odprowadzić miliard złotych do budżetu państwa. TP SA nie musi. Oznacza to, że kiedy w każdego nowego klienta Telekomunikacja inwestuje 1000 USD, Elnet musi dołożyć 2000 USD.

Telekomunikacja jednak się prywatyzuje, Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa na razie nie.
My jesteśmy normalną spółką działającą w myśl prawa handlowego, NASK jest jednostką badawczo-rozwojową Skarbu Państwa. Jeśli NASK się sprywatyzuje, to może i my wspólnie z innymi operatorami Internetu będziemy mogli przyznawać domeny o adresie .pl.

Kwestionuje Pan prawo NASK do administracją domenami?
NASK na tym zarabia. Ja nie. Dlaczego ja też nie mógłbym zarabiać na przyznawaniu domen?

Pan nie podlega Komitetowi Badań Naukowych...
Jak działa call-back?

Usługa oparta jest na mechanizmie połączenia zwrotnego. Klient dzwoni do węzła dostępowego, gdzie następuje logowanie i identyfikacja, następnie połączenie automatyczne zostaje zerwane. Po kilku sekundach modem operatora oddzwania pod podany w umowie numer i łączy się z komputerem użytkownika, który dzięki temu uzyskuje dostęp do Internetu. Supermedia zapewnia, że korzystając z tej usługi, można zaoszczędzić 11-15% w stosunku do dotychczasowych opłat za transmisję danych w sieci TP SA.

...i błędne koło się zamyka. Jak wiadomo, każdy z nas, prywatnych operatorów Internetu, administruje domenami. I każdy z nas może oświadczyć bez wahania, że nie jest to aż taka praca, która wymagałaby rocznych opłat administracyjnych w podanej przez NASK wysokości. Dlaczego zatem prof. Tomasz Hofmokl nie oświadczy szczerze, iż wprowadzenie opłat za administrację domenami jest sposobem na zwiększenie zysku przedsiębiorstwa o nazwie NASK?
Z NASK sprawa nie jest zresztą tak jednoznaczna. Z jednej strony zachowuje się on jak monopolista i dyktuje ceny domen internetowych, z drugiej podłącza Polskę do Szwecji łączem 155 Mbps.

Odbieramy prawo NASK do przydzielania domen, co dalej?
Powstają zrzeszenia np. ja, pan i kolega występujemy do Internicku

Może do Ministerstwa Łączności?
...nie, do Internicku o koncesję na administrację domeną o adresie com.pl. Internick wybiera 3-4 zrzeszenia w kraju i jeśli któreś z nich przekroczy 30% udziału w rynku adresów w domenie .pl, ulega podziałowi. W ten sposób zachowujemy prawa ekonomii, a jednocześnie nie dopuszczamy do powstania monopoli.

A co z TP SA?
Dla nas problemem jest numer 020.

Chyba dobrze, że on jest, bo dzięki niemu ma Pan pracę.
Nieprawda. Gdyby Telekomunikacja nie zdecydowała się na bezpłatny dostęp do Internetu, to w każdym polskim mieście pojawiliby się inni, świadczący tę usługę również za darmo.

Nikt nie miałby takich środków, by zrobić to tak szybko.
I tu pan się myli. Odpowiedni kapitał znalazłby się szybciej, tylko dlatego że o kieszeń internauty walczyłoby więcej niż jedna państwowa firma. Wbrew pozorom oferta Telekomunikacji jest jedną z najdroższych na rynku.

Na Telekomunikację jest Pan jednak skazany. Klientem NASK też musi Pan na razie pozostać.
Na tym rynku dzieje się więcej i szybciej niż można przypuszczać. Obiecująco wygląda koncepcja Alcatela, który zamierza uruchomić łącze satelitarne o przepustowości 20 Mbps za 150 USD miesięcznie. My wprowadziliśmy niedawno usługę call-back tańszą niż łączenie się przez 020.

Jak to tańszą?
Proszę sprawdzić. Nie mogę zdradzić szczegółów, ale jak się pan domyśla - naszym partnerem nie jest TP SA.


   
©MAGAZYN CYBER IDG Poland SA