|
|
|
Znaczki pocztowe zrobiły ogromną, ogólnoświatową karierę i co najważniejsze, jak dotąd skutecznie opierają się rewolucji, którą wywołała poczta elektroniczna. W dobie komunikacji cyfrowej wciąż cieszą się nie słabnącą popularnością, a aby je kupić, nie trzeba fatygować się do urzędu pocztowego - wystarczy komputer, modem i drukarka.
Na początku tego roku amerykańska firma E-Stamp Corporation uruchomiła pierwszy system dystrybucji znaczków w wersji elektronicznej - Internet Postage.
Narodziny znaczka
Poczta elektroniczna nie zastąpi tradycyjnego sposoby przekazywania dokumentów. Ludzie w dalszym ciągu będą mieli potrzebę przesyłania paczek i dokumentów drukowanych. Do opłacania przesyłek będą potrzebne znaczki pocztowe, a jak długo będą one istnieć, ludzie będą je zbierać. Kolekcjonerzy chcą mieć własne muzea, swoje prywatne, intymne kolekcje budowane raczej dla przyjemności niż dla zysku.
Duże znaczenie ma też komercyjna strona tego hobby. Wszystkie poczty są zainteresowane rozwojem filatelistyki, będą ją wspierać i przeznaczać sporo środków na jej reklamę. Znaczek pocztowy to dla poczt intratny interes. Trafiając do albumu, przynosi on wysoki zysk, poczta bowiem nie wykonuje usługi, jaka jest tym znaczkiem opłacana. Poczta Polska nie bardzo rozumie ten problem, nie jest prywatna, w dalszym ciągu jest dotowana przez podatników. Jednak poczty już sprywatyzowane dostrzegają ten problem. Dla przykładu Poczta Australii sponsoruje imprezy sportowe i finansuje karierę sportową kilku pływaków tylko po to, by mówili oni publicznie młodzieży: "Popatrzcie ja - wasz idol - też zbieram znaczki". Ma też swój telewizyjny serial dla dzieci, w którym bohaterami są postacie ze znaczków.
Ewolucja znaczka będzie postępować, z pewnością jednak będzie on musiał być graficznie atrakcyjny i łatwo dostępny, wtedy będzie kolekcjonowany. Przyszłość na pewno przyniesie zmiany, a będą one oscylować wokół zwiększenia pojemności informacyjnej znaczka i jego graficznej atrakcyjności. Były już znaczki trójwymiarowe, tłoczone, obecnie wiele poczt używa hologramów. Są znaczki "zdrapki", a także znaczki, które można samemu tworzyć - np. poczta Holandii wyemitowała serię składającą się z matrycy, w którą można samemu wklejać zabawny rysunek lub treść pozdrowienia. Znaczek jest więc konstruowany dla potrzeb klienta z elementów, jakie wyprodukowała poczta, i dopiero wtedy jest naklejany na kopertę. Nie bez znaczenia są też nowe pomysły - produkty okołofilatelistyczne np. kompletne rocznikowe albumy z ilustracjami, książki o znaczkach, filmy rysunkowe itp. Rewolucji jednak nie będzie.
Janusz Konopka
Serwis filatelistyczny PROFILEX
http://www.ld.onet.pl/profilex |
Najstarszy znany list pochodzi z Egiptu, gdzie już ok. 2400 r. p.n.e. pomiędzy głównymi ośrodkami władzy działał sprawnie zorganizowany system łączności "pocztowej" w pełni zaspokajający potrzeby panujących. Podobnie działo się też w Chinach, Japonii, Persji, w państwie Inków, w starożytnej Grecji czy średniowiecznej Europie -wszędzie tam gdzie kwitło życie społeczno-polityczne na dostatecznie wysokim poziomie (w Polsce dostarczanie korespondencji królewskiej zorganizowano już w czasach panowania Bolesława Chrobrego).
Wraz z rozwojem usług pocztowych nieustannie dążono do normalizacji opłat i usprawnienia obiegu przesyłek. W Paryżu już w połowie XVII w. wprowadzono jednolite opłaty wstępne za przesyłki nadawane w obrębie miasta ("wstępne" - gdyż pełne koszty zawsze ponosił odbiorca), na ulicach pojawiły się też skrzynki pocztowe. Pierwszy w historii świata znaczek pocztowy wprowadzono do obiegu w Anglii, w 1840 r. Stanowił on dowód dokonania opłaty pocztowej i wbrew dotychczasowym zasadom jej pobierania służył do opłacenia przesyłki "z góry" przez nadawcę. Pomysłodawcą tego innowacyjnego przedsięwzięcia (zorganizowanego w ramach reformy poczty brytyjskiej) był Rowland Hill, a historyczny znaczek o nominale 1 pensa przedstawiał podobiznę królowej Wiktorii. (Co ciekawe - Wielka Brytania to jedyny kraj na świecie, na którego znaczkach nigdy nie podawano nazwy państwa - znakiem identyfikującym był zwykle wizerunek osoby panującej.)
Ten mały, niepozorny skrawek papieru okazał się epokowym wynalazkiem, zrewolucjonizował bowiem sposób opłacania przesyłek pocztowych. Pomysł jego zastosowania został masowo powielony przez organizacje pocztowe wszystkich krajów świata. Pierwszy polski znaczek wyemitowano już 1 stycznia 1860 r. na terenie Królestwa Polskiego. W 1900 r. znaczki pocztowe używane były w prawie 100 państwach na wszystkich kontynentach.
Filatelistyczne namiętności
Pierwszymi wielbicielami i... kolekcjonerami znaczków byli ich twórcy - projektanci i rytownicy. Wkrótce dołączyli do nich księgarze, którzy rozwinęli handel znaczkami, albumami i katalogami. Już w 1865 r. powstało pierwsze stowarzyszenie zbieraczy znaczków pocztowych. Jednym z jego założycieli, a zarazem pierwszym prezesem był francuski kolekcjoner Georges Herpin (to właśnie jemu przypisuje się stworzenie terminu "filatelistyka", pochodzącego od dwóch greckich wyrazów: "philein - lubić i "ateles" - wolny od opłaty). Obecnie czołową organizacją filatelistyczną na świecie jest, założona w 1926 r., Międzynarodowa Federacja Filatelistyki, zrzeszająca krajowe związki filatelistyczne - w tym również Polski Związek Filatelistów.
Wśród zbieraczy najróżniejszych przedmiotów filatelistyka zawsze zajmowała szczególną pozycję. Różnorodność znaczków, bogactwo ich formy i treści oraz wymierna finansowa wartość od dawna budziły dreszcz kolekcjonerskiego pożądania. Istnienie serii tematycznych, okolicznościowych, specjalnych, rzadko występujące obiekty filatelistyczne, np. znaczki pocztowe z usterkami, nietypowo ostemplowane - wszystko to daje zbieraczom szerokie możliwości rozbudowy i wyraźnego profilowania swoich kolekcji.
Niezwykle trudno byłoby znaleźć dziedzinę życia, która nie byłaby reprezentowana na tych niepozornych skrawkach papieru. Nawet komputery i Internet znalazły w świecie znaczków miejsce, czego przykładem jest seria Poczty Guernsey .
Czas na Internet
Cyfrowa rewolucja nie ominęła i tej dziedziny ludzkiego życia, jaką jest filatelistyka. Internet w środowisku filatelistów okazał się bardzo istotnym elementem komunikowania się. Kolekcjonerzy tworzą swoje zbiory najczęściej według treści znaczka - muszą go więc zobaczyć i wtedy zdecydować o włączeniu go (lub nie) do kolekcji. Miniaturowe dzieło sztuki, jakim bez wątpienia jest znaczek pocztowy, można łatwo prezentować w Sieci - w dowolnej skali i w pełnej palecie kolorów. Taki graficzny drobiazg jest wręcz stworzony do internetowych publikacji. Duże znaczenie ma tu także możliwość szybkiej aktualizacji strony WWW, a co za tym idzie prezentowanie filatelistycznych nowości natychmiast po emisji. Nic więc dziwnego, że z tej formy prezentacji korzysta już wiele poczt krajowych (wyraźne są tu starania Poczty Polskiej prowadzącej stronę WWW poświęconą emisji znaczków), firmy zajmujące się sprzedażą znaczków i akcesoriów filatelistycznych, a także kolekcjonerzy, którzy na stronach WWW demonstrują swoje zbiory, dzielą się uwagami, doświadczeniami, informacjami na temat aukcji, wystaw, a także przeprowadzają... wstępne wyceny.
Nieustannie mnożą się serwisy dla kolekcjonerów - bramy do filatelistycznego raju. Można pokusić się o stwierdzenie, iż internetowa, filatelistyczna wspólnota to jedna z bardziej aktywnych sieciowych grup hobbystycznych. Za ciekawy przejaw tej aktywności można uznać program "Celebrate the Century" - sieciową inicjatywę zmierzającą do wyłonienia tematycznych kategorii serii znaczków, które będą wyemitowane w styczniu 2000 r. dla uczczenia kończącego się stulecia. Spośród 30 nominowanych kategorii (takich jak ludzie i wydarzenia, nauka i technologia), dzięki głosom internautów zostanie wyłonionych 15 filatelistycznych serii upamiętniających cywilizacyjny dorobek XX wieku.
Internet sprawdził się jako medium, za pomocą którego promować można zarówno tradycyjne usługi pocztowe, jak i znaczki. Poczta Polska dostrzegła to i uruchomiła internetową witrynę, poświęconą emisji znaczków polskich. Rozwój usług internetowych nie powinien mieć negatywnego wpływu na przyszłość znaczków i filatelistyki. Jeśli znaczek (jako obiekt graficzny) za zgodą poczty i po uiszczeniu stosownych opłat zostanie pobrany z jej serwera, wydrukowany na domowej drukarce komputerowej i naklejony na przesyłkę (co już jest praktykowane w USA), wciąż pozostanie znaczkiem pocztowym. Zmianie ulegnie tylko forma jego dystrybucji - nawiasem mówiąc będzie to rozwinięcie idei mechanicznych automatów do sprzedaży znaczków, tym razem w elektronicznym, internetowym wydaniu. Na razie jednak Poczta Polska nie przewiduje świadczenia usług w rodzaju dystrybucji "znaczków elektronicznych" - obecnie możliwe jest jedynie zamówienie tradycyjnych papierowych znaczków bezpośrednio z poziomu strony WWW.
Robert Dębski
Dyrektor Biura Emisji Znaczków Poczty Polskiej
Filatelistyka - Polskie znaczki pocztowe
http://www.poczta-polska.pl/znaczki/znaczki.htm
|
Nowe technologie w znacznej mierze zmieniły oblicze filatelistyki. "Warsztat" kolekcjonera to dziś nie tylko album, lupa, pęseta czy miseczka służąca do "kąpania" znaczków pocztowych i badania znaków wodnych. Coraz częściej niezbędny okazuje się skaner czy specjalistyczne oprogramowanie filatelistyczne (przykładem: Qi Software - aplikacja do skanowania, porównywania i analizy znaczków czy programy do ich katalogowania, takie jak Ez Stamp lub Stamp Catalog). Niezwykle popularne stają się też wydawane na dyskach CD-ROM encyklopedie znaczków (np. Encyclopedia of US stamps), filatelistyczne bazy danych czy katalogi. Egzotyczną, software'ową ciekawostką jest też Stamp Tycoon - komputerowa gra "filatelistyczna" oparta na zasadach popularnego "Monopolu". Zadaniem graczy nie jest tu jednak obrót nieruchomościami, a... znaczkami, a ostatecznym celem zgromadzenie jak największej kolekcji i doprowadzenie konkurentów do bankructwa...
Kupię, sprzedam, zamienię
Okazuje się że na znaczkach w Internecie można także nieźle zarobić. Wielu entuzjastów filatelistyki przetrząsa listy dyskusyjne i strony WWW w poszukiwaniu "okazów", które można włączyć do własnej kolekcji lub z zyskiem odsprzedać innym kolekcjonerom. Niektórzy przekształcają swoje witryny w filatelistyczne antykwariaty, komisy czy... sklepy, czerpiąc z ich działania dodatkowe dochody. Pole do popisu mają jednak w tej dziedzinie poczty krajowe zajmujące się emisją znaczków, domy aukcyjne czy wyspecjalizowane firmy, zajmujące się sprzedażą znaczków i akcesoriów kolekcjonerskich.
Nie bez dumy z gamy usług filatelistycznych świadczonych za pośrednictwem stron WWW możemy wyłowić również polski akcent. Polską odnogę Internetu, w poszukiwaniu polskich znaczków, odwiedzają goście z USA, Hongkongu, Australii, Brazylii czy Singapuru - i trzeba przyznać, że nie odchodzą "z kwitkiem". Od 1997 r. ich filatelistyczne potrzeby z powodzeniem zaspokaja firma Profilex, która sprzedaje znaczki przez Internet, przyjmując od kilku do kilkunastu zamówień dziennie. Interesujący jest fakt, że nieustannie wzrasta liczba zamówień ze strony stałych klientów, którzy przyzwyczaili się już do tej wciąż nietypowej - jak na polskie warunki - formy sprzedaży.
Szok przyszłości
Wszystko wskazuje na to, że w XXI wiek znaczki pocztowe wejdą "z podniesionym czołem". Nawet najwięksi entuzjaści komunikacji elektronicznej nie przewidują tego, że poczta elektroniczna wyprze usługi polegające na przesyłaniu tradycyjnej korespondencji. Pewne zmiany są jednak nieuniknione - przede wszystkim będą one dotyczyły dystrybucji znaczków.
. Usługa, dostępna na razie jedynie dla członków America OnLine, pozwala na drukowanie znaczków pobieranych z serwera poczty bezpośrednio na osobistych drukarkach komputerowych. Użytkownik musi jedynie zainstalować oprogramowanie, umożliwiające zawarcie transakcji zakupu cyfrowych znaczków. Cena pakietu waha się w granicach 200-300 USD. Klienci takiej poczty nie muszą już biegać po znaczek do pocztowego okienka, wystarczy, że połączą się z serwerem poczty, a ten rozpozna ich, pobierze stosowną opłatę i zezwoli na drukowanie znaczka na komputerze osobistym. A ten, już tradycyjnie, zostanie naklejony na list. Analitycy z E-Stamp twierdzą, że w ciągu 5 lat taka forma sprzedaży może w USA stanowić 1% całego obrotu znaczkami. Z usług tego typu będzie korzystało ok. 750 tys. jednostek gospodarczych - firm i przedsiębiorstw prowadzących ożywioną tradycyjną korespondencję. Bardzo istotny jest tu aspekt ekonomiczny całego przedsięwzięcia. Wyemitowanie tradycyjnego znaczka o nominale 30 centów kosztuje ok. 11 centów, czyli ponad 1/3 ceny to koszt jego produkcji i dystrybucji. Koszt emisji znaczka cyfrowego jest natomiast bliski zeru - poczta nie płaci za papier, farby i klej użyte do jego produkcji. Znaczek jest tylko strumieniem komputerowych danych.
Nowe cyfrowe technologie wdzierają się w życie codzienne, ogarniając kolejne jego aspekty - nie oszczędzając nawet drobnych, niepozornych skrawków papieru... Trudno jednoznacznie określić, jak zastosowanie cyfrowych znaczków wpłynie na rozwój usług pocztowych i przyszłość filatelistyki. Jak długo jednak ludzie będą pisać do listy i przesyłać paczki, istnieć będą znaczki jako forma opłaty pocztowej. Filateliści, oczywiście, będą je nadal kolekcjonować, bez względu na to czy pochodzą one z komputerowej drukarki, czy z pocztowego okienka. Niewykluczone jednak, że za kilkanaście lat katalogowy opis znaczka pocztowego będzie się zaczynał od podania liczby megabajtów, jakie zajmuje...
Pytanie o przyszłość znaczka jest też pytaniem o przyszłość tradycyjnych usług pocztowych. Ludzie, którzy przywykli już do komunikowania się za pomocą mediów elektronicznych, coraz rzadziej sięgają po kopertę i papier listowy. Wraz z rozwojem home bankingu zagrożone też stają się tradycyjne, finansowe usługi pocztowe np. wpłaty na rachunki bankowe, opłaty abonamentowe itp. Organizacje pocztowe wszystkich krajów świata intensywnie pracują zatem nad opracowaniem strategii działania i rozwojem nowych usług w dobie Internetu.
Pojawienie się elektronicznych znaczków pocztowych to tylko jeden z elementów, świadczących o elastyczności poczty i poszukiwaniu przez nią nowych rozwiązań. Na całym świecie tradycją stało się już publikowanie na łamach WWW informacji o lokalizacji urzędów pocztowych i zakresie świadczonych usług. Coraz częściej za pomocą Internetu klienci mogą śledzić przebieg swych przesyłek. Głośno również o poczcie hybrydowej, mającej stanowić połączenie tradycyjnych usług pocztowych z pocztą elektroniczną.
Być może wraz z rozwojem Internetu usługi pocztowe zostaną zepchnięte na margines komunikacyjnej mapy świata. Na razie jednak na mapie tej jest miejsce dla wszystkich.
Wybrane daty z dziejów poczty, znaczka i technik telekomunikacyjnych
Ok. 2400 r. p.n.e. - z tego okresu pochodzi najstarszy znany list (wysłano go w Egipcie)
Ok. 1000 r. p.n.e. - w Japonii i Chinach funkcjonuje sprawnie działająca "poczta" (posłańcy)
VI w. p.n.e. - angara - perska sztafetowa służba kurierów konnych
Ok. 1000 r. - w Polsce zorganizowano usługi dostarczania poczty królewskiej
XIII w. - w Europie większe miasta Francji i Niemiec organizują system łączności pocztowej dla osób prywatnych
Ok. 1504 r. - powstaje organizacja pocztowa rodu Taxis, świadczących powszechne usługi każdemu obywatelowi, niezależnie od jego statusu społecznego; obsługiwała większość europejskich miast i przetrwała aż do 1866 r.
1583 r. - Stefan Batory wprowadza jednolite opłaty pocztowe na terenie Polski
1653 r. - w Paryżu pojawiają się pierwsze skrzynki pocztowe
1840 r. - pierwszy na świecie znaczek pocztowy
1844 r. - na terenie Stanów Zjednoczonych założono pierwszą linię telegraficzną
1860 r. - pierwszy polski znaczek pocztowy wydany na terenie Królestwa Polskiego/w Stanach Zjednoczonych powstaje Pony - Express, transkontynentalna pospieszna poczta konna
1861 r. - we Francji i w Niemczech wydano pierwsze katalogi znaczków
1874 r. - powstaje Światowy Związek Pocztowy, zrzeszający organizacje pocztowe wszystkich krajów
1876 r. - wynalezienie telefonu
1896 r. - wynalezienie radia
1918 r. - pierwsze regularne połączenie lotnicze (z przewozem poczty) na trasie Wiedeń - Kraków - Lwów
1924 r. - wynalezienie telewizji
1926 r. - utworzono Międzynarodową Federację Filatelistyki
1928 r. - w Austrii podjęto próby wykorzystania pocisków rakietowych do przenoszenia poczty (w Polsce pierwsza udana próba odbyła się w 1960 r. na Pustyni Błędowskiej)
Zobacz:
Filatelistyka - Polskie znaczki pocztowe - http://www.poczta-polska.pl/znaczki/znaczki.htmNa początku tego roku amerykańska firma E-Stamp Corporation uruchomiła pierwszy system dystrybucji znaczków w wersji elektronicznej - tzw. Internet Postage
Serwis filatelistyczny PROFILEX - http://www.ld.onet.pl/profilex
Stamp Tycoon - komputerowa gra "filatelistyczna" - http://www.bluegate.com/secure/philatelic/tycoon.htm
Philatelist Online - http://www.philatelists.com
Stamp Collectors Organizations - http://www.stampshows.com/clubs.html
Stamp Trader List - http://www.stamptraderlist.dk/
Tan Wee Cheng's... - http://weecheng.simplenet.com/stamps/stamps.htm
Stamp Vote Web Site - http://stampvote.msn.com
E-Stamp Corporation - http://www.estamp.com
Philatelic Museums & Libraries - http://dspace.dial.pipex.com/gs/museum1.htm |
|
|
|
|